Loading

Gimnastyka

Olia Lialina: artystka, która uratuje internet

Zobacz Gimnastyka La Nouvelle Vague 5 min

Gimnastyka

La Nouvelle Vague

Zobacz Gimnastyka Corita Kent: popowa zakonnica 6 min

Gimnastyka

Corita Kent: popowa zakonnica

Zobacz Gimnastyka Być jak Dana Scully 5 min

Gimnastyka

Być jak Dana Scully

Zobacz Gimnastyka Co ma rower do kobiecej emancypacji? 6 min

Gimnastyka

Co ma rower do kobiecej emancypacji?

Zobacz Gimnastyka Cała prawda o obrazach Van Gogha 6 min

Gimnastyka

Cała prawda o obrazach Van Gogha

Zobacz Gimnastyka Caravaggio i jego mroczne sekrety 7 min

Gimnastyka

Caravaggio i jego mroczne sekrety

Zobacz Gimnastyka Czy głos ma płeć? 6 min

Gimnastyka

Czy głos ma płeć?

Zobacz Gimnastyka Nadchodzi audio porno! 6 min

Gimnastyka

Nadchodzi audio porno!

Loading

GimnastykaOlia Lialina: artystka, która uratuje internet

Chcielibyśmy wierzyć, że internet nie ma końca. Że te miliardy stron stworzone w latach 80. zawsze będą istniały. Nic z tego! Wspomnienia sprzed dziesięcioleci i vintage'owe grafiki bezpowrotnie rozpływają się w odmętach sieci. Na szczęści pojawił się ktoś, kto chce je uratować!

Długość :

5 min

Dostępność :

Od 20/08/2021 do 03/05/2026

Gatunek :

Dokumenty i reportaże

Polecamy również

Zobacz Gimnastyka Emancypacja pikseli 4 min

Gimnastyka

Emancypacja pikseli

Zobacz Gimnastyka 420 5 min

Gimnastyka

420

Zobacz Gimnastyka Dlaczego artystów fascynują koty? 5 min

Gimnastyka

Dlaczego artystów fascynują koty?

Zobacz Gimnastyka La Nouvelle Vague 5 min

Gimnastyka

La Nouvelle Vague

Zobacz Gimnastyka O czym myśli myśliciel? 5 min

Gimnastyka

O czym myśli myśliciel?

Zobacz Muzyka pop a zmiany klimatyczne Tracks 31 min

Muzyka pop a zmiany klimatyczne

Tracks

Zobacz Toxic Tour Niemcy: żarłoczna odkrywka 7 min

Toxic Tour

Niemcy: żarłoczna odkrywka

Loading

Najpopularniejsze wideo

Zobacz Crazy borders Sark: feudalna nibylandia 11 min

Crazy borders

Sark: feudalna nibylandia

Zobacz Generation Africa Powrót Fati 41 min

Generation Africa

Powrót Fati

Loading