Komisja Europejska jest tyranemPrzesąd nr 4

2 min
Dostępne od 01/04/2019 do 02/03/2039
Dla wielu europejskich obywateli Komisja Europejska jest przeludnionym i przytłaczającym monstrum, które pozbawia ich wielu swobód. Jest to założenie szczególnie trudne do zniesienia, jako że komisarze europejscy, w przeciwieństwie do posłów do PE, nie są wybierani w powszechnym głosowaniu. W rzeczywistości jednak wszechmoc Komisji jest względna.
Komisja Europejska: dla wielu to tajemniczy potwór, strażniczka traktatów, wszechmocna, a jednak w rękach niejasnych i absurdalnych lobby, które ustalają łuk banana i przepływ wody pod prysznicem. Skupia krytykę eurosceptyków, a nawet samych rządów.

Jej rzeczywista władza jest jednak przeceniana. Prawdą jest jednak, że KE jest największą instytucją ze względu na kadry: zatrudnia ponad 32500 osób. Kumuluje inicjatywę ustawodawczą i władzę wykonawczą, co jest sprzeczne z zasadą podziału władzy i mogłoby nadać jej rysy tyrana. Jednak może tylko proponować projekt prawa, opracowany wcześniej i poddany głosowaniu Rady Unii. Komisja nie ingeruje w kwestie bezpieczeństwa i obrony, które są domeną państw członkowskich.

To nieprawda zatem, że Komisja jest wszechmocna. Prawdą jest jednak, że posłowie nie mają wystarczająco władzy. Parlament to jedyna instancja, wybierana w powszechnym głosowaniu, nieposiadająca jednak inicjatywy ustawodawczej.

  • Montaż :
    • Céline Sourbié
  • Dziennikarz :
    • Cécile Magne
  • Kraj :
    • Francja
  • Rok :
    • 2019