25 min
Dostępne od 06/05/2019 do 06/04/2022
Dziesiątki tysięcy izraelskich emerytów musi nadal pracować, ponieważ ich emerytury nie wystarczą im na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jeden na pięciu emerytowanych Izraelczyków żyje poniżej granicy ubóstwa. Wielu z nich musi więc pracować roznosząc gazety, opiekując się dziećmi czy prowadząc taksówki.
Izraelscy emeryci przybyli z całego kraju na demonstrację przed izraelskim parlamentem. Większość ma ponad 70 lat i martwi się o swoje emerytury. W parlamencie toczy się dziś debata nt. podwyższenia emerytur, które już od dawna nie wystarczają na pokrycie kosztów życia.

„To jak policzek dla ojców założycieli tego kraju!” kwituje jeden z przewodniczących stowarzyszenia. „Dali mu bezpieczeństwo, miasta, swoje wartości. Młodsze pokolenie odziedziczyło po nas dobry kraj. I właśnie nam państwo nie okazuje szacunku. Jakby zapomniało, kto zbudował ten kraj”.

Emeryci przysłuchują się debacie. Na mównicy wstawia się za nimi ten młody poseł Izraelskiej Partii Pracy. Premier Benjamin Netanjahu podczas tego wystąpienia nie podnosi wzroku znad książki. Poseł przekroczył czas wystąpienia. Musi przerwać, wyprowadza go Służba Ochrony. Podwyżka emerytur zostaje odrzucona większością 1 głosu. Emeryci znów muszą pogodzić się z porażką.

  • Reżyseria :
    • Stéphane Amar
  • Autor  :
    • Stéphane Amar
  • Kraj :
    • Izrael
  • Rok :
    • 2019