30 min
Dostępne od 04/07/2019 do 15/09/2019 Ostatni dzień
Ogromne pastwiska, setki tysięcy krów i nieustraszeni kowboje. To nie USA, a prawdziwy rosyjski Dziki Zachód!

Nikołaj od 5 lat kieruje kowbojami na farmie w Suprjagino, oddalonej ok. 600 km od Moskwy. Pracują dla rosyjskiego koncernu mięsnego Miratorg. Zaledwie 8 lat temu firma sprowadziła z Australii i USA ponad 100 tys. sztuk bydła rasy black angus. Nikt nie znał tych zwierząt, zatrudniono więc amerykańskich kowbojów, którzy przez rok przyuczali do fachu Nikołaja i jego kolegów.

Zanim ten największy w Rosji koncern mięsny zainwestował 0,5 mld euro w bydło, wprowadzając Rosję w epokę steków, wołowinę znano tu tylko jako mielone ze starych krów dojnych. W międzyczasie firma nabyła 73 farmy i łącznie 500 000 zwierząt. Suprjagino jest największa: na 9 000 ha ziemi trzyma się tu 5000 wołów i 2000 cieląt. Miratorg kupił lub wydzierżawił ziemię wokół wsi Suprjagino. Tak niepohamowany wzrost nie wszystkich jednak zachwyca…

  • Kraj :
    • Niemcy
  • Rok :
    • 2019