31 min
Dostępne od 12/03/2019 do 09/06/2019
Gospodarka Irlandii kwitnie, odkąd przeniosły się tu Facebook i Google. Mieszczą się w tzw. "Silicon Docks". Wraz z nimi do Dublina przybyli młodzi pracownicy z całego świata. To wspaniałe miejsce dla ekspatów, a ci, oczywiście, muszą gdzieś mieszkać. Jednak na rynku nie ma mieszkań. Dublin znów pogrąża się w kryzysie: mieszkaniowym. Z czasem coraz więcej rodzin będzie bezdomnych. Jednocześnie wiele domów w Dublinie świeci pustkami.
W starej dzielnicy portowej firmy IT z USA tworzą nowy Dublin. Boland Quay będzie odrębną, małą dzielnicą miasta: z apartamentami, restauracjami, centrami handlowymi i biurami Google’a. W Dublinie znów jest praca. Wcześniej Irlandczycy musieli za nią emigrować.

Amerykańska firma IT Salesforce też ogłosiła właśnie megabudowę, która ma stworzyć 1000 miejsc pracy. Jednak niektórych to niepokoi: - Nigdy nie słyszałam tej nazwy. Kim są? Co planują? Boję się, że jeśli stracimy nasze ulgi podatkowe, mogą przenieść się gdzie indziej. Jeśli prezydent Trump nadal będzie próbował ściągnąć amerykańskie firmy z powrotem do USA i zapewne też przyzna im w tym celu ulgi podatkowe, wszystko to zamieni się w miasto duchów – obawia się Michelle Clarke, tutejsza aktywistka.

Dublin bardzo się rozrósł dzięki niskim podatkom dla przedsiębiorstw. Za szybko według miejskich urbanistów. Transport publiczny ledwo zipie. Nie ma metra, pociągów ani tramwajów. Rano na autobusach można przeczytać: "Przepraszamy, brak miejsc" gdy przejeżdżają obok ludzi czekających na przystankach. Ulice są zakorkowane. A w najbliższych 3 latach Dublin spodziewa się 53 000 nowych imigrantów. Facebook wydzierżawił teraz olbrzymią powierzchnię i jeszcze w tym roku ma powstać na niej nowy campus dla 7000 pracowników. Wszyscy imigranci mają ten sam problem: znalezienie mieszkania.

  • Kraj :
    • Niemcy
  • Rok :
    • 2019