The Rise of Graffiti Writing 2

Od Nowego Jorku po Europę (5/6)

10 min
Dostępne od 14/02/2019 do 30/11/2020
W 1984 roku inspirowani filmami takimi jak "Wilde Style" i "Styles Wars", BATES, SEK, RENS, SMP i SWET po raz pierwszy zainteresowali się graffiti. To młode pokolenie młodych artystów ulicznych wciąż się rozwija, tworząc nowe dzieła po dziś dzień.

-Dzieciak, który zaczyna malować graffiti, musi obmyśleć plan jak ukryć przed rodzicami, że to robi, jak unikać policji – tłumaczy SEK. -Mieliśmy schowki na spreje i inne rzeczy jak blackbooki. Nasza pierwsza kryjówka mieściła się w piwnicy w bloku. Później przenieśliśmy nasze rzeczy pod most na autostradzie. Odkryliśmy tam opuszczone pomieszczenie, gdzie chowaliśmy skradziony sprzęt, spreje, cukierki, blackbooki… Mogliśmy tam pójść i włączyć nasze radiomagnetofony, mogliśmy tańczyć breakdance. To w tej betonowej dziurze zaczęliśmy malować nasze pierwsze graffiti w 1985 r. Być może nadal tam są, po 35 latach?

-Pamiętam, gdy latem 1984 r. odkryliśmy film o hip-hopie, emitowany w szwedzkiej TV, "Style Wars" Tony’ego SIlvera i Henry’ego Chalfanta. Po 10 minutach rysowaliśmy, leżąc w łóżku, a po dwóch dniach, malowaliśmy nasze pierwsze graffiti. To były wakacje 1984 roku, miałem 12 lat. Po rozpoczęciu roku szkolnego poznałem innych, którzy zaczęli malować graffiti, nawet z mojego bloku, jak FREEZ!

-To było chyba w sierpniu czy wrześniu 1984 roku – wspomina SWET. - Chodziłem do szkoły i zacząłem szukać graffiti w moim mieście. Chciałem zobaczyć, czy ktoś już je robi. Zapytałem się pewnego chłopaka w szkole i powiedział mi, że gdzieś je już widział. Ruszyliśmy na poszukiwania graffiti.

- Swoje pierwsze graffiti w życiu zobaczyłem na początku lat 1980 roku – mówi RENS. - Ojciec koleżanki mieszkał w Nowym Jorku. Poleciała tam i wróciła z mnóstwem zdjęć. Wtedy interesował mnie raczej BMX, ale słyszałem też już o graffiti. Pokazała mi te zdjęcia, mówiąc, że muszę wymyślić swoją ksywę grafficiarza. Odpowiedziałem, "co?". Chciała, żebyśmy zaczęli razem malować graffiti a ja się zgodziłem!

- Szczerze mówiąc, nic o tym nie wiedziałem. W 1984 r. nie miałem bladego pojęcia o graffiti! – mówi CMP ONE. -Coś tam widziałem w niemieckiej TV, w filmie dokumentalnym, przez 30 sekund czy może minutę. W każdym razie mówiono, że w Nowym Jorku, dzieciaki tańczą teraz na ulicy. Nie znałem poppingu ani lockingu. Nie wiedziałem, o co w tym biega. W tle widzieliśmy graffiti.

- Moja mama zajmowała się sztuką – wspomina RENS. - Była cenioną artystką. Zabierała mnie więc do Muzeum Louisiana i innych. Pewnego dnia byliśmy w Louisiana na wystawie na temat graffiti z pracami SEENa, BLADEa, i innych writerów. Poszedłem tam, myśląc, że to będą nudy, a zostałem kompletnie zahipnotyzowany. Patrzyłem na ich prace i stałem jak posąg. Myślę, że zostaliśmy tam z pięć godzin. Byłem zupełnie oszołomiony tymi obrazami.


Kraj :

Niemcy

Rok :

2018