Re: Hamed Abdel-Samads walczy o wolność słowa
Życie pod ochroną policji

31 min
Dostępne od 20/12/2018 do 28/02/2019
Życiu pisarza Hameda Abdela-Samada zagraża ciągłe niebezpieczeństwo. Od pięciu lat jest pod ochroną policji 24 godziny na dobę. Wszystko przez krytykę islamu. Dziś będziemy przez cały dzień towarzyszyć Hamedowi, by zobaczyć jak wygląda życie osoby ściganej.
Hamed Abdel-Samad od lat nie ma własnego mieszkania, do którego mógłby wracać. Rutyna może być dla niego zabójcza. Abdel-Samad już od pięciu lat ukrywa swoją tożsamość — nie może zdradzić, gdzie mieszka. Zwykle bywa w hotelach.

W 2013 roku jego życie zmienia się na zawsze. Abdel-Samad to politolog. Od niemal 20 lat mieszka w Niemczech, ma niemieckie obywatelstwo. Pisze, m.in. autobiografię, w której odżegnuje się od islamu. Jako syn imama dorastał w otoczeniu religii. Na studiach był w radykalnym bractwie muzułmańskim. Panująca tam przemoc i zniewolenie otworzyły mu oczy. W Niemczech stał się zawziętym krytykiem islamu. W czerwcu 2013 roku miał spotkanie autorskie w Kairze. Promował tam swoją nową książkę "Islamski faszyzm". Jego odważna teza: źródeł przemocy fundamentalistów należy szukać w samym islamie. Następnego dnia w egipskiej telewizji pojawiły się nawoływania do jego morderstwa. W Internecie — fatwa. Na czole pisarza napis po arabsku: "Poszukiwany martwy". Ostatecznie Abdel-Samad uszedł z życiem, ale od tamtej pory jest pod ochroną zaoferowaną mu przez państwo. Zagrożenie bowiem wciąż jest realne, także ze strony niemieckich salafitów. Ani kroku bez obstawy. Od pięciu lat nie był w kinie czy na koncercie. Musi unikać tłumów. Podróżuje tylko samochodem opancerzonym.

- Jestem jednym z wielu, którym grożono tylko dlatego, że krytykowaliśmy islam i politykę islamistyczną. Naprawdę nie sądziłem, że w 2018 r. w Europie ktoś będzie musiał żyć pod ochroną policji tylko dlatego, że skorzystał z przysługującego mu podstawowego prawa do wyrażania opinii.

Kraj :

Niemcy

Rok :

2018